NIEWOLNICY BYTÓW ,EZOTERYCY ,WRÓŻKI ,TAROCIŚCI ,UWALNIANIE OD BYTÓW

Komentarze

  1. Cześć Aronie.
    Mam do Ciebie pytanie: co sądzisz o energii reiki? czy jest od światła? Proszę bardzo o odpowiedź. Pozdrawiam.
    Grazyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj odpowiadałem na to pytanie że każdy z was jest inny i każdy moze poznać wiele dróg ,wtedy będzie miał wybór i zrozumie co mu pomaga a co mu szkodzi ,pzodr

      Usuń
    2. Cześć Grażynko. Ja zaliczyłam pierwszy level Reiki miesiąc temu. Było to cudowne doświadczenie. :) Reiki jest to energia pochodząca od naszej Ziemi i natury i uważam, że jest to dobra energia. Nie można nią wyrządzić nikomu krzywdy, a można naprawdę pomóc. Tylko, że osoba odbierająca Reiki musi chcieć tej energii :)

      Usuń
  2. Jest Pan niesamowity....
    Pragne sie spytac jak najlepiej pozbyc sie kart tarota,posiadam parenascie talii niestety...Czy wystarczy spalic?Dziekuje za ten film...za te slowa i za swiatlo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj ze spaleniem moze byc trudno bo one nie chca się palić ,lepiej zakpać blisko wody ,niech energia ziemi i wody spowoduje że sie rozłożą.pozdr

      Usuń
    2. a po prostu wyrzucić można?

      Usuń
  3. Witaj Aronie. Zgadzam się z Tobą w kwestii dotyczącej wróżek itp . Byłem w związku z kobietą , która ciągle posiłkowała się tego typu usługami . Biegała dosłownie z każdą sprawą do takich psełdo guru . W końcu z tego wszystkiego wylądowała w szpitalu psychiatrycznym . Mam jeszcze to Ciebie Aronie jedno pytanie:w jednym z filmów mówisz , że niektórzy mają czas zamkniecia karmy a inni nie . Proszę wyjaśnij to bliżej dlaczego tak jest . Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzociekawie mówisz o tych bytach... Sam mam byta w sobie, który się na mnie chyba też uczy. Wywołał u mnie schizofrenie, ale ponieważ potrafię medytować to chce się go sam pozbyć. Uważam, że jak pozbędę się programów podświadomości w których się zakotwiczył to odejdzie sam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. witaj, z twojego filmu nie bardzo wiem jak zweryfikować to czy jestem od "światła" czy też od "ciemnej strony mocy".
    mówisz ze jeśli w życiu wszystko się układa , jesteśmy zdrowi, mamy rodzinę szacunek ludzi itd. idt. to znaczy ze za naszymi działaniami nie stoja jakieś obce byty. ja bym się nie do konca zgodziła. a co jeśli zostaje właśnie werbowana? tzn. pokazuje mi się ze to co robie jest ok. co jeśli pokazuje mi to nie Bóg a właśnie byty?
    od zawsze słyszałam że powinnam wykorzystać swój potencjał żeby pomagać ludziom. niedawno poszłam za tym i moje zycie się zupełnie odmieniło. tak jakbym wskoczyła na swoje miejsce w układance.
    do tego czasu nic mi się nie układało, ani w finansach ani w pracy ani w relacjach rodzinnych. kiedy zaczęłam pomagać (a właśnie stawiam karty )i pracować nad sobą wszystko powoli zaczęło do siebie pasować. czy jest to możliwe że tylko na początku tej drogi dostaję różne "fajne rzeczy" , a potem życie zacznie mi się walić? czy kazde stawianie kart jest obciążone bytami? z tego co mówiłeś to nie , ale jak to poznać ? nie mam skłonności do materialnych rzeczy, ale mam inną słabość którą mogą wykorzystać byty- dzieci i ich zdrowie. czy wchodząc w ezoterykę , mogę zostać na tyle zwerbowana że bedę musiała służyć złu bo inaczej np. moje dzieci stracą zdrowie? po Twoim filmiku mam zamęt w głowie? wspieranie ludzi, mój własny rozwój jest dla mnie bardzo ważne, karty mi to ułatwiają , ale to tylko narzędzie. tak samo jak wahadło. czy mam z tego zrezygnować? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj odpowiedziałaś sobie sama w tym komentarzu ,człowiek od światła nie ma wątpliwości dla kogo "pracuje",jeżeli widzisz że cos jest nie tak ,jezel w srodku jest ostrzeżenie to może warto zmienić cos w sobie iz aufac sobie i zacząc pomagać bez narzędzi wtedy zoabczysz wiare w siebie i w to czym dysponujesz i co mzoesz rozwijać ,pomysl jak mozna rozwijać karty? nijak a jak można rozwijac siebie ?

      Usuń
    2. od kiedy wzięłam karty do ręki nie miałam wątpliwości że dostaję odpowiedzi od "światła" - moją modlitwą przed postawieniem kart jest to żebym zobaczyła tylko tyle ile jest potrzebne danej osobie dla jej najwyższego dobra. nie mam ambicji wiedzieć i widzieć wszystkiego o tych ludziach po to aby się pochwalić jaka to ja jestem świetna , moją motywacją jest podprowadzić kogoś popchnąć , zainspirować aby taka osoba wskoczyła na swoją ściezkę i dale poszła już sama.
      wierzę ze moje doświadczenia życiowe, moje wykształcenie wszystko to prowadziło mnie do tego gdzie teraz jestem i co robię. dopóki uciekałam od tematu - działo mi się źle
      w Twoich wypowiedziach widzę niekonsekwencje, powiedziałeś że wiele osób z tego środowiska jest tak zadufanych w sobie ze nie dopuszcza nawet myśli że ich przekazy moga pochodzić od złego, teraz mówisz do mnie ze jeśli mam wątpliwości to tez te przekazy są niedobre. ????? bardzo to zawiłe . wychodzi na to że wszystkie karty są złe. nie wiem jak inne osoby stawiające karty ale mnie pomagają one w szybkim sformuowaniu myśli i zwerbalizowaniu tego co gdzieś tam w środku mnie jest.
      napisałam do Ciebie z prośbą o diagnozę wiec może to mi rozjaśni trochę wszystkie zawiłości :) pozdrawiam

      Usuń
    3. nie twierdzę że karty są super, ale uważam ze to tylko narzędzie, (tak jak nóż - można nim pokroić warzywa a można zabić od człowieka zależy jak go użyje)
      być może kiedyś, kiedy nabiorę doświadczenia odrzucę je i bedę "czytać" bez nich
      karty pomagają także drugiej stronie, ludzie myślą że ja z nich czytam i tam jest wszystko. a ja nawet nie znam znaczeń tych kart, kieruję sie przy doradzaniu tym co mi podpowiada intuicja, wiedzą zawodową (psychologiczno-pedagogiczną) . poza tym mam taką "umowę" z moim przewodnikiem duchowym , że jeśli przestaną przychodzić do mnie ludzie z prosbą o poradę to znaczy ze czas zweryfikować swoją drogę
      moje wątpliwości najbardziej dotyczą tego czy jakieś ciemne energie moga aż tak wpływac na moją wolę zeby mnie sciagnąć z mojej ściezki i po czym to poznam ?

      Usuń
    4. zadałem proste pytanie a ty odpowiedziałaś na nie wg swojej świadomości ,nie oceniłem czy są dobre czy złe ale potencjał buduje sie rozwojem swoim ,jak chcesz poznać swój potencjał kiedy zamknęłaś go w kawałkach papieru ? czego sie boisz ? że jak je zostawisz nie będziesz juz taka sama ? nie będziesz się rozwijać ? czy że nie będziesz mogła ludziom pomagać ? dlatego zadałem to pytanie ,wątpliwości ,niepewność nie rozwijają istoty ,zatrzymanie się na jednym etapie w życiu też nie ,stąd moje pytania ,czasami aby poznac siebie i swój potencjał należy zmierzyc się z prawdą o sobie ,poznając osoby na warsztatach i te kierowane do mnie widze jak cudowne maja potencjały ,jak uczą się je rozwijac z poziomu wiary w siebie ,w doskonałość ,jedność rozumu i serca i nie potrzebują do tego żadnych narządzi bo jedynym narzędziem jest ich siła ,wiara i doskonałość jaka w nich jest i cudowne jest to że ciągle się rozwijają poszerzają ,a jak chcesz to zrobić skoro ciągle patrzysz w jeden punkt ? ja pokazuje wam jak łatwo to narzędzie usprawiedliwia wasze zycie i jak zatrzymuje je w miejscu i jak mało z was ma odwagę odrzucić te papierki i zacząć pracować nad sobą tak aby to co widzieli w papierku widzieli w sobie i tym pomagali innym .Era kart sie kończy dlatego ze dzieci indygo ,na nowy świat nie potrzebuja narzedzi bo same są takim pieknym narzędziem ,era rozwóju duchowego na ziemi też będzie pokazwała wam że to wy jesteście boskim narzędziem i siłą i to co kiedys było dane teraz juz zatrzumuje was w przeszłości zamiast rozwijać adekwatnie do zmian na ziemi .jak chcesz sprawdzić siebie po prostu nie rozłóż kart i zacznij odpowiadać na pytania które kieruje do ciebie dana osoba ,będziesz wiedziała skąd pochodzi potencjał ,to czy masz odwage to zrobić zalezy juz tylko od ciebie .

      Usuń
    5. dziękuję, wezmę to pod uwagę
      tak masz racje przestraszyłam sie ze bedę musiała wyjsć ze swojej strefy komfortu
      to dla mnie lekcja że czas ruszyć dalej w rozwoju.
      karty są dla mnie wazne bo szybko mogę przełożyć coś co wiem na przekaz słowny dla osoby z problemem. bez narzedzi musiałabym dużo więcej czasu poświecić, wyciszyć sie , pomedytować.
      przestraszyłam sie tez że nakazujesz heheh
      a Ty tylko opowiadasz o tym
      gdzieś tam w środku czuję ze karty to nie koniec mojej drogi ze bedzie coś dalej, ale to samo przyjdzie do mnie wtedy kiedy bedę gotowa. moze ta gotowość już sie zaczyna skoro natrafiłam na ten filmik.
      <3 :)

      Usuń
    6. Dzieci indygo nazwa wymyślona prze religię NewAge. Wiara - przeciwieństwo wiedzy. Mówi się że Atlanci byli bardzo naiwni, i skończyli na zagładzie.

      Usuń
  6. Witaj Aronie. Ja należę do osób, które zostały wychowane w rodzinie katolickiej. Jedna z członków rodziny była nawet fanatykiem religijnym strasznie pogubionym - pokładała całą swoją wiarę i nadzieję w Bogu (co było piękne i dzięki temu nauczyłam się wielu wspaniałych wartości od niej), ale i niestety w radiu (wiemy jakim, przez co nie potrafiła rozróżnić prawdy od fałszu). Od dziecka nienawidziłam chodzić do kościoła. Byłam wręcz siłą ciągnięta do tego miejsca. Czułam się w nim bardzo otępiała i senna. Jak tylko osiągnęłam wiek niezależności, odmówiłam chodzenia do kościoła, ale mimo to wierzyłam, że jest jakaś siła boska (chociaż nie powiem, że nigdy nie zwątpiłam bo w tym momencie bardzo bym skłamała). Ja przejrzałam na oczy w czasie śmierci Naszego Papieża. U nas kościoły tej nocy były zamknięte bo księża szykowali się na poranne modlitwy. Nie było ich wtedy kiedy ludzie naprawdę ich potrzebowali. A w pierwsze święto zmarłych po Jego śmierci zamiast mówić o miłości i wspólnocie, usłyszałam o tym by nie kupować tak wielkiej ilości zniczy i kwiatów na groby tylko dawać na mszę bo to bardziej pomoże zmarłym. Byłam tym strasznie oburzona i od tamtej pory traktuję kościół jako firmę do zarabiania pieniędzy żerującej na ludzkiej wierze. A kiedy ogłaszam, że wierzę w Boga, Jezusa i jego nauki, a nie w kościół, to zostaję określona mianem ATEISTY lub NIEWIERNEGO! Bo jak nie wierzę w kościół to nie wierzę w Boga! To jest dopiero paranoja! Ja jednak teraz już wiem kim jestem i jaką ścieżką powinnam podążać... :) Dziękuję Aronie za wszystkie Twoje przekazy. Naprawdę odmieniłeś życie moje i mojej rodziny :) Pomogłeś otworzyć oczy na prawdę (chociaż są jeszcze osoby w mojej rodzinie co z rozbawieniem mówią, że kiedyś to by mnie na stosie spalili za to co teraz mówię ;) hehehe xxx Dziękuję i pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyli tzw.Karty anielskie tez nie sa ok? Moja tesciowa jest uzalezniona od nich i ja nawet dostalam takie karty ,ale....podchodze jak do jeza.Schowalam i czuje ze niebardzo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że są ok. ale trzeba być świadomym, że to taki masowy program, inaczej egregor. Ja zaczynasz grać przyjmujesz wzorce, przekonania i zasady jakimi rządzi ten egregor i w życiu dzieje się tak jak karty pokazują, a nie tak jakbyś chciał, żeby się działo. I to dotyczy każdej religii, numerologii, systemu itd. Chcesz grać w ruletkę rosyjską? to grasz nie chcesz nie grasz, ale trzeba być świadomym ograniczeń i konsekwencji takiej gry w której stawką jest życie, albo Dusza, wzrost albo upadek. Trzeba wybierać. Masz wolną wolę, możesz wybierać, i trzeba sobie zdawać sprawę, że z uzależnienia lub narkomanii trudno samemu odbudować to co się straciło.

      Usuń
  8. Witaj Aronie.Co myślisz o runach czy uważasz ze pochodzą od światła czy mroku? Pozdrawiam Wioletta

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

DIAGNOZOWANIE LUDZI I KOLEJNE POTENCJAŁY ADEKWATNE DO SYTUACJI NA ZIEMI .czym się zajmuję

przepowiednie dla polski 2015-ostatni argument -prawda o smoleńsku

ISLAMIŚCI - WOJNA ,TERRORYŚCI ? CZY POKAZANIE NAM PRAWDZIWEGO OKUPANTA oraz lekcja pokory dla Pawła Kukiza

30 września Ratunek dla Europy - nadzieja dla europejczyków to Jedność i zrozumienie działań Rosji -przekaz od istoty z ORIONA

PLAN ZŁA-OKUPANTA NA WRZESIEŃ I RESZTĘ ROKU - UPADEK BANKU I PODKRĘCENIE SPIRALI NIENAWIŚCI DO ISLAMISTÓW oraz jak ochronić się przed tym absurdem

UPADEK EUROPY DLA RATOWANIA DOLARA CZY WYBAWIENIE I TEST WIARY DLA EUROPEJCZYKÓW?

przepowiednie dla europy 2015

przepowiednie dla Polski -WYBORY Prezydenckie ( fałsz i oszustwo)