przesłania do ludzi od istot duchowych i obcych,DIAGNOZOWANIE i OCZYSZCZANIEM LUDZI,JASNOWIDZENIE,
NAUKA MEDYTACJI WARSZTATY ROZWOJU DUCHOWEGO -SPOTKANIE DUSZY.
Pytanie zadałeś chrześcijanom a do takiego się zaliczam więc napiszę jak to widzę. Biblia to stara księga, Stary Testament był pisany dawno temu kiedy do ludzi przemawiała siła i władza - taki więc jest. Nowy testament jest pełen miłości i nauk Pana Jezusa które i Tobie są nieobce. Nie trzeba przestawać być Chrześcijaninem albo Islamistą aby być dobrym człowiekiem czy też człowiekiem oświeconym. Prawdziwe dusze wybrane to w większości chrześcijanie - Ojciec Pio, siostra Faustyna czy nasz Ojciec Klimuszko. Oni zostali wybrani przez Boga przez to co sobą reprezentowali natomiast osoby Tobie podobne chcą być wybrane i taka jest różnica między duszami. Biolokacja, uzdrawianie chorych, widzenie przyszłości było dane kilku chrześcijanom którzy nie tylko poprzez słowa ale przede wszystkim poprzez czyny udowodnili że są pokornego, bezinteresownego i wielkiego serca. Sami zresztą tych łask często nie chcieli a Wam zdarza się dążyć tylko do ich zdobycia, za wszelką cenę. Także proponowałbym pozostawienie wyznania odwiedzających im samym bo coraz częściej szuka się tutaj co nas dzieli a nie że łączy nas miłość.
Panie Aronie! To, że w Biblii słowa Jezusa są zniekształcone, nie ulega wątpliwości. Sam Jezus przecież nic nie napisał, a każdy słyszał, co chciał z Jego nauki. Apostołowie byli ludźmi być może najbardziej dojrzałymi, ale posiadali swoje ograniczenia. Podczas przekazywania nauk Jezusa dochodziło do tego, co znamy i dziś - każdy spostrzega i słyszy przez siebie i swój mózg i każdy to samo zdarzenie opisze nieco inaczej. Ale proszę wziąć pod uwagę jeden fakt, o którym w Pana filmach nie słyszałam. Jezus nie był taką samą istotą jak każdy z nas. Wcielił się z o wiele wyższego poziomu niż ten, z którego pochodzi człowiek, z bezistotnej Boskości. Miał więc pełne prawo mówić, że On i Ojciec to jedno. Jego sedno było BOSKIE, a sedno człowieka jest duchowe. Człowiek pochodzi z niższego poziomu, z duchowości. Może poprzez rozwój stać się dzieckiem bożym, jeśli rozwinie swojego ducha. Niestety, ludzie wywyższyli rozum nad ducha, czego skutki wszyscy dziś odczuwamy. Duch, sedno człowieka, to co decyduje o człowieczeństwie, iskra boża, jest nieśmiertelna, tylko że....u wielu ludzi zgasła lub ledwo się tli. To nic innego niż opisywany w Biblli grzech pierworodny. Ale proszę nie wprowadzać ludzi w błąd, jakoby każdy był równy Jezusowi, bo skutki takiego myślenia będą opłakane. Jezus mógł nauczać o Bogu, bo Go znał, mógł nauczać Jego praw i otworzyć ludziom drogę do raju. Jako Bóg w ludzkim ciele. I tak, jak niższy system operacyjny nie przeczyta wyższego, tak i my nigdy nie pojmiemy wyższych światów, a co dopiero Boskości. Obyśmy dotarli choć do duchowości, która jest poziomem dla nas przeznaczonym i nie ulega rozpadowi jak materia. Jezus po śmierci połączył się z Ojcem ponownie, wrócił do punktu wyjścia. Z Jego nauk możemy korzystać i na nich będziemy się sądzić. Iwona
Pytanie zadałeś chrześcijanom a do takiego się zaliczam więc napiszę jak to widzę. Biblia to stara księga, Stary Testament był pisany dawno temu kiedy do ludzi przemawiała siła i władza - taki więc jest. Nowy testament jest pełen miłości i nauk Pana Jezusa które i Tobie są nieobce. Nie trzeba przestawać być Chrześcijaninem albo Islamistą aby być dobrym człowiekiem czy też człowiekiem oświeconym.
OdpowiedzUsuńPrawdziwe dusze wybrane to w większości chrześcijanie - Ojciec Pio, siostra Faustyna czy nasz Ojciec Klimuszko. Oni zostali wybrani przez Boga przez to co sobą reprezentowali natomiast osoby Tobie podobne chcą być wybrane i taka jest różnica między duszami. Biolokacja, uzdrawianie chorych, widzenie przyszłości było dane kilku chrześcijanom którzy nie tylko poprzez słowa ale przede wszystkim poprzez czyny udowodnili że są pokornego, bezinteresownego i wielkiego serca. Sami zresztą tych łask często nie chcieli a Wam zdarza się dążyć tylko do ich zdobycia, za wszelką cenę.
Także proponowałbym pozostawienie wyznania odwiedzających im samym bo coraz częściej szuka się tutaj co nas dzieli a nie że łączy nas miłość.
Panie Aronie!
OdpowiedzUsuńTo, że w Biblii słowa Jezusa są zniekształcone, nie ulega wątpliwości. Sam Jezus przecież nic nie napisał, a każdy słyszał, co chciał z Jego nauki. Apostołowie byli ludźmi być może najbardziej dojrzałymi, ale posiadali swoje ograniczenia. Podczas przekazywania nauk Jezusa dochodziło do tego, co znamy i dziś - każdy spostrzega i słyszy przez siebie i swój mózg i każdy to samo zdarzenie opisze nieco inaczej.
Ale proszę wziąć pod uwagę jeden fakt, o którym w Pana filmach nie słyszałam. Jezus nie był taką samą istotą jak każdy z nas. Wcielił się z o wiele wyższego poziomu niż ten, z którego pochodzi człowiek, z bezistotnej Boskości. Miał więc pełne prawo mówić, że On i Ojciec to jedno. Jego sedno było BOSKIE, a sedno człowieka jest duchowe.
Człowiek pochodzi z niższego poziomu, z duchowości. Może poprzez rozwój stać się dzieckiem bożym, jeśli rozwinie swojego ducha. Niestety, ludzie wywyższyli rozum nad ducha, czego skutki wszyscy dziś odczuwamy. Duch, sedno człowieka, to co decyduje o człowieczeństwie, iskra boża, jest nieśmiertelna, tylko że....u wielu ludzi zgasła lub ledwo się tli. To nic innego niż opisywany w Biblli grzech pierworodny.
Ale proszę nie wprowadzać ludzi w błąd, jakoby każdy był równy Jezusowi, bo skutki takiego myślenia będą opłakane.
Jezus mógł nauczać o Bogu, bo Go znał, mógł nauczać Jego praw i otworzyć ludziom drogę do raju. Jako Bóg w ludzkim ciele. I tak, jak niższy system operacyjny nie przeczyta wyższego, tak i my nigdy nie pojmiemy wyższych światów, a co dopiero Boskości. Obyśmy dotarli choć do duchowości, która jest poziomem dla nas przeznaczonym i nie ulega rozpadowi jak materia.
Jezus po śmierci połączył się z Ojcem ponownie, wrócił do punktu wyjścia. Z Jego nauk możemy korzystać i na nich będziemy się sądzić.
Iwona